Iwona Wieczorek zaginęła w lipcu 2010 roku. I choć od zaginięcia 19-latki minęło już ponad 7 lat, wciąż nie wiadomo, co dokładnie stało się z Iwoną Wieczorek. Policja w ostatnich miesiącach przeszukiwała Park Reagana w Gdańsku oraz opublikowała kolejne nagranie w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek. Niestety sprawa wciąż nie została rozwikłana. Zaginięciem Iwony interesuje się biuro detektywistyczne Lampart, które angażowało się również w sprawę Magdaleny Żuk. Detektywi twierdzą, że udało im się rozwiązać zagadkę zaginięcia Iwony Wieczorek. Według detektywów, w sprawę mogą być zamieszani pracownicy firmy sprzątającej. Ich zdaniem wśród worków na śmieci można zobaczyć ciało kobiety. - O godzinie 5:01 samochód zatrzymał się w zatoczce autobusowej. Na workach ze śmieciami dostrzegliśmy jednego z mężczyzn. Nie tylko jego. Po nałożeniu specjalistycznych filtrów okazało się, że było tam również ciało zaginionej 19-latki. Pojazd kontynuował niewytyczoną trasę i skręcił w ścieżkę prowadzącą na nieuczęszczany teren, na którym znajdują się kanały burzowe. Na monitoringu pojawił się 16 minut później. To za mało, aby mężczyźni mogli się pozbyć ciała w sposób inny, niż tylko wrzucając je do kanału – tłumaczą pracownicy agencji Lampart. Co więcej - detektywi zwrócili uwagę, że zeznania złożone przez jednego z pracowników służb komunalnych mają według detektywów rażąco odbiegać od zeznań pozostałych dwóch mężczyzn. Biuro Lampart przekazało zgromadzone materiały Prokuraturze Okręgowej w Gdańsku - tę informację potwierdziła rzecznik prokuratury, prok. Grażyna Wawryniuk. - Materiały, które stały się przedmiotem publikacji, Agencja Detektywistyczna Lampart przekazała do Prokuratury Okręgowej w Gdańska. Z treści pisma, przy których przekazała materiał wynika, że nie jest to własna analiza Agencji. Materiały te zostały przekazane jej anonimowo. Szczegółowa analiza treści przekazanych materiałów wykazała, że jest ona powieleniem informacji, które znalazły się w analizie sporządzonej w 2015 roku przez Policję. Analiza ta została uwzględniona jako jedna z wielu wersji śledczych w analizie wykonanej przez współpracujących przy sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek funkcjonariuszy KWP w Poznaniu - podkreśla rzecznik prokuratury i dodaje, że materiały zostały już przeanalizowane przez śledczych. - Wszystkie okoliczności przedstawione w przesłanych materiałach zostały zweryfikowane i nie doprowadziły do ustalenia związku wskazywanych osób z zaginięciem Iwony Wieczorek. Od wielu lat sprawa zaginięcia Iwony Wieczorek budzi szczególne zainteresowanie społeczeństwa, wobec czego pojawiają się różne teorie i informacje z nią związane. Są one przekazywane Policji i prokuraturze. Ich weryfikacja dotychczas nie pozwoliła na wyjaśnienie sprawy. Wnioski własne pracowników Agencji Detektywistycznej Lampart zawarte w publikacjach prasowych to kolejne tego typu informacje. Zostaną one uwzględnione w toku prowadzonych czynności. Jak każda informacja, mogąca mieć związek z przedmiotem postępowania będzie weryfikowana - czytamy w komunikacie Prokuratury Okregowej w Gdańsku. Przypomnijmy, że biuro prowadziło wcześniej prywatne śledztwo w sprawie Magdaleny Żuk. Wówczas postawiło hipotezę, że Polka padła ofiarą międzynarodowej szajki, która handlowała żywym towarem. Te teorię prokuratura prowadząca śledztwo raczej wyklucza - na ciele Magdaleny Żuk nie wykryto żadnych śladów wskazujących na to, że mogła paść ofiarą gwałtu lub przemocy. Zobacz: GORZKIE słowa matki Iwony Wieczorek 7 lat po jej zaginięciu Przeczytaj też: Nieznane nagranie ws. Iwony Wieczorek. Jej mama zabrała głos Polecamy:NOWY TROP w sprawie zaginionej Iwony Wieczorek
Iwona Wieczorek zginęła w lipcu 2010 roku, gdy nad ranem wracała z imprezy z sopockiego Dream Clubu. Dziewczyna pokłóciła się wówczas ze znajomymi, dlatego samotnie ruszyła w drogę
Zaginiona Iwona Wieczorek: Do poszukiwań włączył się jasnowidz. **. "Tak naprawdę Policja dużo nie zdziałała jak i Rutkowski bo co zrobili: 1. Znaleźli nagrania z monitoringu z
Iwona Wieczorek ostatni raz była widziana w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku, gdy wracała nadmorskim deptakiem z imprezy z Sopotu do gdańskiego Jelitkowa, w którym mieszkała. Mimo szeroko Magdalena Żuk zmarła w jednym z egipskich kurortów 30. kwietnia 2017 roku. Mimo, że minęły już prawie trzy lata, to okoliczności tej tragedii pozostają niewyjaśnione. – Moja córka została zamordowana. Mijają trzy lata od jej śmierci, a ja wciąż nie mogę usnąć, bo nie wiem, kto i dlaczego zabił moją Madzię – mówiła Prokuratura Generalna, archiwum x, Iwona Wieczorek, zaginęcie Wtorek, 4 lipca (20:29) Po blisko 13 latach od zaginięcia Iwony Wieczorek, śledczy wciąż nie znają odpowiedzi na pytanie, co stało się z 19-latką.Magdalena Żuk zaplanowała, że zrobi niespodziankę swojemu ukochanemu. Wykupiła wycieczkę do Egiptu, mężczyźnie załatwiła urlop i spakowała go. Jednak okazało się, że jego wylot na
Magdalena Żuk to pochodząca z Bogatyni 27-letnia Polka, która zmarła w niewyjaśnionych okolicznościach podczas pobytu w Egipcie w kwietniu 2017 roku. Po upływie kilku lat od tego Tajemnicza śmierć Magdaleny Żuk. Rajskie wakacje zamieniły się w koszmar. Był kwiecień 2017 r., kiedy Magdalena Żuk wraz z partnerem postanowili polecieć na wczasy do Egiptu. To miał być ich pierwszy romantyczny urlop. Ze wspólnych wczasów nic nie wyszło. Ukochany Magdy zapomniał o wyrobieniu paszportu. Dziewczyna poleciała MAGDALENA ŻUK NAJNOWSZE INFORMACJE . We wtorek, o godzinie 15 odbył się pogrzeb Magdalena Żuk. Uczestniczyły w nim tłumy ludzi. Było mnóstwo znajomych, dziennikarzy i innych osób. Rodzina Magdalena Żuk przyniosła jej ulubione kwiaty - słoneczniki. Według niektórych mediów na pogrzebie nie było Markusa, chłopaka Magdalena Żuk Na temat śmierci, pochodzącej z Bogatyni, młodej kobiety poznaliśmy już wiele informacji, jednak wciąż pozostają pytania jak, a przede wszystkim dlaczego Magdalena Żuk zmarła. Sprawą zajmowała się również agencja detektywistyczna Lampart Group S.A., która 21 lutego opublikowała film na temat ustaleń, które udało się imSSR Magdalena Rzeszutek-Jaworska. SSO Malgorzata Szyszko. SSO w st. spoczynku Beata Kintsler. SSO Dorota Skrzypczak-Woźny. SSR Sylwia Raczyńska. SSO Anna Rej-Żuk. SSO Andrzej Żuk. SSA Robert Zdych. SSO Paulina Kirczuk-Antończak. SSR Małgorzata Marcinowska-Koperska. SSA w st. spoczynku Franciszek Marcinowski. SSR Adam Semiczek. SSO BeataMagdalena Żuk w kwietniu 2017 r. poleciała na wycieczkę do egipskiego kurortu Marsa-Alam. Po dwóch dniach partnera kobiety, który miał z nią kontakt telefoniczny, zaniepokoiło jej zachowanie; zaplanował jej wcześniejszy powrót do kraju. Ze względu na pogarszający się stan zdrowia Żuk trafiła do szpitala. W tym samym czasie do .