53: Kontynuacja rozmowy Zeynep i Ozana. „Nikt nie może nas rozdzielić” – mówi chłopak. „To ty tak myślisz” – odpowiada Zeynep i kładzie rękę na ramieniu męża. – „To znaczy, żeby nasze rodziny uznały nasze małżeństwo, musimy spędzić tę noc razem”. Akcja przeskakuje do następnego dnia. Nihan dzwoni do Kemala. „Nie ma jeszcze żadnych wiadomości” – mówi. – „Zaraz zwariuję…”. „Nihan, uspokój się” – prosi mężczyzna. – „Ozanowi nic się nie stało. Jeździłem przez całą noc po wszystkich ulicach, ale nie znalazłem go”. „W takim razie, gdzie on jest?”. Nagle do pokoju dziewczyny wchodzi Emir. „Dobrze, droga Yasemin. Jeśli czegoś się dowiem, to cię powiadomię” – mówi Nihan i rozłącza się. „W porządku?” – pyta Emir. „Nie…” – odpowiada jego żona. „Kazałem przygotować śniadanie”. „Nic nie będę jadła. Wyjdziesz? Chcę wziąć prysznic”. „Jestem zachwycony, żoneczko. Twój brat zaginął, a ty nadal myślisz o swojej przemądrzałości…”. „Nie bądź niewychowany, Emir. Wyjdź z pokoju!”. „Nie złość się tak pięknie, bo jeszcze złoszczenie ciebie stanie się moim hobby” – odpowiada mężczyzna i wychodzi. Nihan zamyka drzwi na klucz. Kemal i Salih są w kawiarni. „Spóźnia się” – mówi Salih. – „Podczas mojej nieobecności to on zajął moje miejsce?”. „Jesteś moim bratem. Nikt nie może zając twojego miejsca” – zapewnia Kemal. Po chwili w lokalu zjawia się Zahir. „I co? Masz jakieś wiadomości?” – pyta Soydere. – „Salih to mój brat, więc bądź spokojny”. „Zacząć od dobrej czy od złej?”. „Od złej”. „W sprawie tego zaginionego chłopaka nie ma żadnych wieści”. „Wiedziałbyś, jeśli stało się coś złego?”. „Na pewno bym wiedział” – potwierdza Zahir. „O kim rozmawiacie?” – pyta Salih. „O bracie Nihan, Ozanie. Wczorajszego dnia przepadł i nikt nie wie, gdzie jest”. Salih przypomina sobie, jak w ostatnich dniach widział go w towarzystwie Zeynep. Nie mówi jednak nic. „A ta dobra wiadomość?” – pyta Kemal. „Znaleźliśmy ślad Karen. Rozpytywałem, dowiadywałem się i wczoraj wieczorem w ręce naszego brata wpadła ptaszyna. Potrzebuje dla siebie i swojej żony podrobionych paszportów. Jutro ma być pod tym adresem” – oświadcza Zahir i przekazuje Kemalowi kartkę. – „Dobrze, ja już będę uciekał. Jeśli cokolwiek się stanie, zadzwoń”. „Bardzo surowy, nie podoba mi się” – oznajmia Salih po wyjściu Zahira. „On trochę taki jest, ale to dobry człowiek”. „Muszę ci coś powiedzieć. Niedawno znowu widziałem tego typa, brata Nihan”. „Gdzie?”. „Razem z Zeynep…”. „Teraz mi o tym mówisz?” – pyta z pretensją Kemal. „Chciałem się upewnić w sytuacji” – tłumaczy jego przyjaciel. – „Śledziłem z daleka Zeynep, ale nie widziałem ich już razem. Może jak ten chłopak dostał kosza od Zeynep, to… Może coś sobie zrobił? Może targnął się na swoje życie?”. Kemal sięga po komórkę i dzwoni do siostry. Dziewczyna ma jednak wyłączony telefon. Wobec tego telefonuje do domu. Odbiera Fehime. „Mamo, zawołaj Zeynep” – prosi mężczyzna. „Zeynep wczoraj nocowała u Semy” – odpowiada kobieta. Tymczasem Ozan i Zeynep przyjeżdżają taksówką pod rezydencję Kozcuoglu. „W porządku?” – pyta chłopak. „Będzie, jeśli przeżyję ten dzień” – odpowiada Zeynep. „Nie bój się. Jestem z tobą”. „Chodź, doprowadźmy tę sprawę do końca”. Oboje opuszczają taksówkę. Ozan pierwszy przechodzi przez drzwi domu. Matka rzuca mu się mu na szyję. „Ach, synu, wystraszyłeś nas” – mówi Onder z ulgą. „Gdzie byłeś całą noc, mistrzu?” – pyta Emir. „Razem z ukochaną kobietą” – oświadcza Ozan. Wszyscy milkną. W końcu pojawia się Nihan. „Ozan, w porządku?” – pyta. „W porządku, uspokój się” – odpowiada chłopak. – „Skoro wszyscy już tu jesteście, zapoznam was z kimś. Chodź, kochanie”. Po chwili w domu zjawia się Zeynep. Ona i Ozan trzymają się za ręce. „Poznajcie moją żonę” – oznajmia chłopak. Wszyscy są wstrząśnięci. Vildan z trudem utrzymuje się na nogach. „Że co?” – pyta kobieta, nie dowierzając w to, co słyszy. „Wczoraj się pobraliśmy” – dopowiada Ozan. Emir aż płonie ze wściekłości. „Mówisz poważnie?” – pyta Nihan. Zeynep ze swojej torebki wyciąga akt małżeństwa. „Wczoraj oficjalnie dołączyłam do waszej rodziny. Od teraz i ja jestem Sezin” – ogłasza z dumą w głosie. „Za nic tak nie będzie!” – krzyczy Vildan, wbijając mordercze spojrzenie w nową synową. – „Ty diablico! Jak udało ci się oszukać mojego syna?!”. „Nikt mnie nie oszukał, mamo” – zapewnia Ozan. „Jak mogliście zrobić coś takiego, synu?” – nie wierzy własnym oczom Onder. „Zrobiliśmy to po to, żebyście się nie wtrącali!”. „Jak mogliście zrobić tak nieprzemyślany krok?” – pyta Nihan. „To małżeństwo nie ma żadnej mocy prawnej!” – oznajmia Vildan i niszczy akt. „Sprzeciwiajcie się, ile chcecie. Zostałam żoną waszego syna” – odzywa się Zeynep. – „Już nikt nam nie przeszkodzi”. „Ozan, ona cię nie kocha! Nawet w twarz ci nie patrzyła!” – krzyczy Vildan. „Ja kocham Ozana” – oświadcza Zeynep. „Zamknij gębę!” – wydziera się pani Sezin. Podnosi rękę, chcąc uderzyć swoją synową, ale Ozan staje w obronie żony. „Co ty robisz, mamo?” – oburza się chłopak. „Dobrze, uspokójcie się. Porozmawiajmy” – prosi Onder, próbując załagodzić coraz bardziej napiętą atmosferę. „Jeśli będziecie tak postępować, to niczego nie będziemy mogli z wami omówić” – stwierdza Ozan. Ojciec siłą próbuje go zaciągnąć na ojcowską pogawędkę. Wtedy Emir podchodzi do Zeynep. „Tak chcesz się na mnie mścić za swoją niewinność?” – pyta. „Jeszcze nie zaczęłam się na tobie mścić…” – oświadcza dziewczyna. – „Teraz powinieneś zrobić kolejny krok. Idź i powiedz swojej żonie, że masz nóż w sercu”. Vildan chwyta Zeynep i wypycha ją za drzwi. „Wynocha! Wynocha stąd!” – krzyczy. W tym momencie przed rezydencją zjawia się Kemal. „O co tu chodzi?” – pyta zaskoczony. „Mamy wesele” – oznajmia Emir. „Ozan i twoja siostra… Pobrali się” – oświadcza Nihan. „Co?!” – zdumiewa się Kemal. – „Zeynep, czy to prawda?!”. „Jakby nie było, zakochali się w sobie i pobrali” – mówi Emir. „My też nie wiemy, co się stało. Także jesteśmy zdezorientowani” – tłumaczy Onder. – „Musimy usiąść i wszystko spokojnie omówić”. „Za nic nie pozwolę wyjść swojej siostrze za waszego syna!” – oznajmia Kemal. – „A tym bardziej nie pozwolę jej przejść przez próg tego domu!”. Mężczyzna bierze siostrę za bramę i ciągnie ją w kierunku bramy. Ozan chce odebrać swoją żonę, ale Kemal silnie go odpycha. „Co ty robisz?” – pyta Nihan. „Nie zostawię tu swojej siostry!” – odpowiada Kemal. „Ona jest moją żoną! Nie jesteśmy dziećmi!” – grzmi Ozan. „Zapomnisz o niej!” – rozkazuje mu Soydere. „To moja żona! Nie masz prawa tego robić!”. „Nie zbliżaj się, bo zrobię ci krzywdę!”. „Dopóki tutaj jestem, niczego nie możesz zrobić!” – mówi stanowczo Nihan. Kemal siłą wsadza Zeynep do samochodu i odjeżdża z piskiem opon. Następnie dzwoni do brata. „Gdzie byś nie był przyjeżdżaj natychmiast do domu ojca!” – rozkazuje. Vildan telefonuje do prawnika, by sprawdził możliwości unieważnienia małżeństwa. „Nie ma mowy! Nie będę się z nikim rozwodził!” – grzmi Ozan. „Bądź bardziej rozsądny, proszę” – mówi do niego ojciec. – „Małżeństwo to poważna decyzja. Ty nawet dobrze nie znasz tej dziewczyny”. „Kocham Zeynep, a ona kocha mnie!”. Emir podnosi się z kanapy. „Jestem bardzo zaskoczony tym, że dziewczyny, która do wczorajszego dnia nie zwracała na ciebie uwagi, nagle bierze z tobą ślub” – mówi. – „Jak ją przyciągnąłeś do siebie?”. „Widzę, że wojna przeciwko Zeynep zjednoczyła cię z Nihan” – odpowiada chłopak. „Zawsze byłem po twojej stronie. Nie mogę jednak zamknąć oczu na to, że prosta wiejska dziewucha będzie cię oszukiwać”. „Zeynep kocha mnie bardziej, niż swoje własne życie!”. „Ozan, popełniasz błąd z otwartymi oczami” – stwierdza Nihan. „A dlaczego? Nie mogę się zakochać w siostrze twojego byłego chłopaka?!”. „Co się stało? Dlaczego nagle zamilkliście?” – pyta Ozan. – „Nie znacie tej sprawy?”. „Nie mów czegoś, czego będziesz potem żałował” – oznajmia Onder. „To twoje życie jest żałosne, tato! Nie chcę podążać tą samą drogą, co ty! Ożeniłem się z kobietą, którą kocham i nie zostawię jej. Jeśli chcesz myśleć o szczęściu swoich dzieci, to najpierw powinnaś zakończyć nieszczęśliwe małżeństwo swojej córki, mamusiu. Och racja, przecież Nihan poświęciła się dla mnie…”. „Ozan, zamknij się!” – wybucha Nihan. Ozan kieruje swój wzrok na Emira. „Dlaczego do tej pory jesteś mężem Nihan, skoro wiesz, że ona cię nie kocha?” – pyta chłopak. – „Zanim powiesz mi cokolwiek, najpierw sam się rozwiedź”. „Powinienem zostawić cię w rękach tej dziewki. Niech się tobą zabawi” – odpowiada Emir. – „Będę czekał i patrzył z przyjemnością, jak rzucisz się do moich nóg i będziesz błagał o pomoc, skomląc: Emir, uratuj mnie„. „Nigdy nie zostawię Zeynep, aż do ostatniego oddechu! Ale skoro jesteście pewni tego, co się stanie, to pozwólcie mi to przeżyć! Choć raz nie mieszajcie się do mojego życia!”. Akcja przenosi się do domu Soyderów. Wściekły Huseyn z całych sił uderza Zeynep! Ta omal nie przewraca się na podłogę! „Tato, co ty robisz!” – powstrzymuje ojca Kemal, by nie zadał dziewczynie kolejnych ciosów. Fehime siedzi na kanapie i zawodzi wniebogłosy: „Boże, czy to powinno się z nami stać? Dlaczego? Na litość boską, dlaczego poddajesz nam taki karom? Za co?”. „Nie pomyślałaś o nas?!” – grzmi Huseyn. – „Nie pomyślałaś w ogóle o tym wszystkim?! Jak teraz będziemy patrzeć w oczy ludziom?! Jak twoi bracia znowu podniosą swoje głowy?! Nie pomyślałaś o tym wcale?!”. „Ja was nie zniesławiłam. Ja tylko wyszłam za mąż…” – tłumaczy Zeynep, zanosząc się szlochem. – „Tato, jest mi naprawdę bardzo przykro. Nie chciałam was zdenerwować, przysięgam…”. „Dziewczyno, zamilcz!” – krzyczy Fehime. – „Bo zaraz wyrwę ci twój język!”. „Nic takiego nie zrobiliśmy. My się tylko pobraliśmy…”. „Dziewczyno, robisz to specjalnie?! Chcesz żebyśmy zwariowali?!” – wybucha Kemal. – „Kim jest ten chłopak?! Kim?! Znasz go?! Wiesz, kim on jest?!”. „Jest dobrą osobą… Przysięgam, że jest dobrą osobą, bracie…”. „Zadałem ci pytanie, Zeynep! Pytałem, czy jest coś, co przede mną ukrywasz?! Coś ty narobiła?! Sprzedałaś mnie! Poszłaś do domu mojego wroga! Weszłaś do domu Emira Kozcuoglu!”. „Co to ma wspólnego z panem Emirem…?” – pyta Zeynep. „Bardzo jest związane! Wszystko, o co chodzi w tym domu związane jest z nim!” – grzmi Kemal. – „A zwłaszcza Ozan! To nie jest mała pomyłka! To nie jest błąd, który można wybaczyć! Przekroczyłaś wszelkie granice, Zeynep!”. „Nie pozwolilibyście mi na to, gdybym poprosiła was o pozwolenie…”. „Dziewczyno, a co byś chciała, żebyśmy zrobili?!” – pyta wściekła Fehime. – „Mielibyśmy cię pchnąć w objęcia tych, którzy znieważyli twojego brata?! Mamy być szczęśliwi, że oszukali moją córkę?! Że zmusili ją do zejścia na złą drogę?! Co powinniśmy byli zrobić?!”. „Nie wrócisz tutaj, dopóki nie zakończysz tej sprawy! Pójdziesz tam i rozwiedziesz się z nim!” – oznajmia Kemal. „Nie róbcie mi tego, proszę…” – błaga Zeynep. „Ani słowa więcej! Pójdziesz tam i rozwiedziesz się z nim!”. „A po wszystkim pójdziesz do swojej ciotki. Będziesz tam mieszkać, dopóki nie zmądrzejesz” – dodaje Huseyn. „Nie zrobię tego, ojcze! Nie zrobię!” – sprzeciwia się Zeynep. „Ależ zrobisz. Inaczej połamię ci wszystkie kości, wsadzę w autobus i odeślę do cioci w takim stanie!”. „Jestem żoną Ozana… Zrozumcie to w końcu…”. Tymczasem pod dom Soyderów przyjeżdża Ozan. Dobija się do drzwi. „Zeynep, otwieraj! Wiem, że tam jesteś!” – krzyczy chłopak. „Wynoś się stąd!” – rozkazuje Kemal. „Popełniacie wielki błąd. My się kochamy!”. Kemal chwyta brata Nihan za wszarz i siłą wyprowadza za furtkę. „Idź stąd! Powiedziałem, żebyś stąd poszedł! Wynocha! Wynocha!”. „Kemal, zostaw go!” – powstrzymuje syna Huseyn. – „To już nie jest jej dom. Teraz jej miejsce jest przy mężu”. „Nie puszczę z nim swojej siostry!”. „Co?! Występujesz przeciwko ojcu?!”. „Nie można za pomyłkę odpowiedzieć pomyłką! To do nas nie podobne, tato!”. „Niech każdy idzie do domu, który ma, synu. Od tego momentu właśnie to do nas pasuje…” – oświadcza Huseyn i wraca do domu. Zeynep udaje się w kierunku Ozana. Kemal staje jej na drodze. „Nie musisz odchodzić” – mówi. „Nie mam innego wyboru, bracie” – odpowiada dziewczyna. Mija brata i chwyta męża za rękę. „Wybaczcie mi. To mi wystarczy” – mówi. „Od teraz mam nie troje, a dwoje dzieci” – oznajmia Huseyn. Ozan i Zeynep odchodzą… Nihan wchodzi do pokoju męża. „Czy ta sprawa ma jakiś związek z tobą?” – pyta. „Jestem pełen wzruszenia z powodu wielkich dramatów rodzinnych” – mówi mężczyzna. – „Wysłucham twoich urojeń później”. Emir chce odejść, ale żona chwyta go za ramię i zatrzymuje. „Odpowiedz na moje pytanie!” – żąda. „Miłość przestaje być miłością tam, gdzie mnie dotykasz, kochanie. Zapytaj jeszcze raz, a ci odpowiem…”. „Emir, doprowadzasz mnie do szaleństwa!”. „Uwierz, dla mnie to również była niespodzianka. Mam jednak wielki respekt do pozytywnych spraw. Kiedy dwoje nieudolnych ludzi, jak Zeynep i Ozan zjednoczyli się, wynik wyszedł pozytywny. Należy się cieszyć”. „Od kiedy ukrywasz się w tym niestosownym humorze, jestem pewna, że maczałeś w tym palce!”. „Twoim stylem życia stało się ciągłe podejrzewanie mnie” – stwierdza mężczyzna. – „Ale nie narzekam. Zainteresowanie człowiekiem nie ma ani dobrej, ani złej strony”. „Choć raz odpowiedz szczerze, Emir. Czy zaszło coś pomiędzy tobą a Zeynep?” – pyta Nihan. „Oczywiście, że nie! Nie zatrudniłbym jej nawet, jako służącej w naszym domu. Wszyscy cierpimy przez głupotę twojego brata… Ta dziewczyna do diabeł! Kiedy przyjdzie do tego domu i odkryje nasz sekret, wtedy będziesz mogła obejrzeć, jak wychodzi z hukiem i biegnie prosto do swojego brata. A wtedy jej brat pomyśli, że będzie mógł mi ciebie odebrać, a to nie jest wcale nieprawdopodobne, że i ty nakłonisz go do tego. A wtedy ja będę musiał odebrać Kemalowi życie…”. Ozan i Zeynep siedzą na ławce na wybrzeżu. „Co robimy? Dokąd teraz pójdziemy?” – pyta dziewczyna. Nagle zaczyna dzwonić jej telefon. To Asu. Zeynep jednak odrzuca połączenie. „Nie możemy pójść w jakieś ciche i spokojne miejsce, gdzie odpoczniemy, dokąd sytuacja nie ucichnie?” – pyta. – „Na przykład do jednego z twoich domków letniskowych?”. „Zeynep, my nie mamy drugiego domu, do którego moglibyśmy pojechać” – odpowiada chłopak. – „Kilka lat temu ledwo uniknęliśmy bankructwa. Dom, w którym teraz mieszkamy należy do Emira. Większość akcji firmy także należy do niego”. „To znaczy, że jesteście bez pieniędzy?” – pyta Zeynep. „Nie, nie jest tak źle. Oczywiście mamy trochę pieniędzy, ale nie możemy mieszkać w tej willi” – odpowiada Ozan. – „Teraz, po tym, co zaszło, nie mogę cię zmusić do mieszkania z nimi. Znajdę pracę, wynajmiemy mieszkanie”. „Dobrze, nie denerwuj się. Mogę żyć z twoją rodziną” – oznajmia Zeynep. „Zrobiłabyś to?”. „Oczywiście, że tak. Nie chcę pieniędzy, władzy, bogactwa… Niech twoja rodzina mnie przyjmie, a ty nie odwracaj się ode mnie. To mi wystarczy”. „Nigdy cię nie zostawię, Zeynep. Zrobię wszystko, żebyś była szczęśliwa” – zapewnia Ozan i przytula swoją żonę. Kemal idzie się przewietrzyć. W tym momencie do domu wraca Tarik. „Gdzie Zeynep?!” – pyta Kemal. „Co to znaczy, gdzie? A gdzie niby miałaby być? Prawdopodobnie jest w szkole. Na pewno wysłała mi swoją lokalizację” – odpowiada Tarik. Wyciąga komórkę, by sprawdzić położenie siostry, ale Kemal wytrąca mu telefon z rąk! „Co ty robisz, kretynie?! Co ty robisz?!” – oburza się Tarik. „Nasza siostra wczoraj wyszła za mąż za Ozana Sezina” – oznajmia Kemal. – „Tak właśnie dbałeś o naszą siostrę! Tak się nią opiekowałeś! Odpowiadałeś za nią!”. „Nie, to wszystko twoja wina! Twój gniew ostatecznie dotknął też naszą siostrę!” – stwierdza Tarik. – „A teraz mnie o to obwiniasz!”. Kemal bierze zamach i wyprowadza uderzenie pięścią! Tarik upada na ziemię! „Ty byłeś za nią odpowiedzialny! Ty!” – wrzeszczy Kemal. – „Gdzie teraz jest nasza siostra?! Gdzie?!”. Między braćmi dochodzi do ostrej bijatyki. W końcu rozdzielają ich rodzice. „Zaraz przywiozę Zeynep” – oświadcza Tarik. „Nikt nikogo nie przywiezie!” – zabrania Huseyn. – „Teraz miejsce Zeynep jest przy mężu! Rozumiecie?!”. „Wszystko to twoja wina!” – oskarża brata Tarik. „Ja tylko pokochałem dziewczynę!” – odpowiada Kemal. – „Jeśli dlatego mam być winny, to tak, jestem winny. Chciałem was obronić przed tą rodziną! Trzymałem was z daleka od nich! Ale to ty, bracie, sprawiasz, że czuję się zawstydzony. Wbiłeś mi nóż w plecy. To ty stworzyłeś most między naszą rodziną, a tym domem. Patrząc mi prosto w oczy poszedłeś i zostałeś człowiekiem Emira!”. „To prawda, synu?!” – pyta zdumiony Huseyn. „Tak, to prawda” – przyznaje Tarik. – „Emir dał mi pracę. Z jego pomocą uwierzyłem w siebie. Ofiarował mi pomoc, której nie widziałem u swojej rodziny!”. „Sprawiłeś, że ja też teraz się wstydzę…” – oznajmia Huseyn. „Moje sumienie jest czyste, ojcze. Pracuję i dostaję pieniądze. Co w tym takiego złego? Wystarczy już. Niech każdy zajmie się swoimi sprawami”. Tarik odwraca się i także opuszcza dom. Tak właśnie rozpada się rodzina Soydere… Kilka chwil później do domu Soyderów przychodzi Asu. Kemal otwiera jej drzwi. „Co tu robisz?” – pyta. „Dzwoniłam wiele razy do Zeynep, ale nie odbiera. Postanowiłam zatem tu przyjechać” – odpowiada dziewczyna. „Ach, Asu, córeńko!” – odzywa się Fehime. – „Córeczkę moją rozumu pozbawili. Straciła zdrowy rozsądek…”. „Co takiego się stało?”. „Zeynep i Ozan pobrali się w tajemnicy” – oznajmia Kemal. „Co?! Coś między nimi było?”. „Wejdźcie do środka” – prosi Huseyn. – „Nie będziemy się z tym afiszować przed sąsiadami”. Nagle w furtce staje… Nihan! „A ty co tu robisz?!” – oburza się Fehime. – „Jak śmiałaś przyjść do naszych drzwi?! Wynoś się stąd! Nigdy więcej nie przekraczaj progu mojego domu! Wszystko, co się stało, to twoja wina! Nieszczęsna! Najpierw zabrałaś mi syna, a teraz i córkę!”. „Mamo, uspokój się” – prosi Kemal. „Dla nas to też był wieki szok” – oznajmia Nihan. „Mamy cię dość!” – grzmi Fehime. – „Bezwstydna! Jesteś źle wychowana!”. „Wszyscy jesteśmy zdenerwowani. Proszę, nie dodawaj nam więcej problemów, żeby uspokoić swoje sumienie” – mówi Asu do Nihan. „Wejdźcie do środka” – rozkazuje Kemal, a sam podchodzi do Nihan. „Nie powinnaś była tutaj przychodzić, kiedy wszystko jest jeszcze bardzo świeże” – oznajmia. „Kemal, nie mogłam zostać w domu. Musimy porozmawiać” – prosi Nihan. „Wszystkie słowa, które można było powiedzieć, zostały już powiedziane, córko” – oznajmia Huseyn. – „Teraz wracaj tam, skąd przyszłaś”. „Już dobrze, tato, wracajcie do środka” – mówi Kemal. – „Zaraz do was dołączę”. „Idź, powiedz jej ostatnie słowo i wróć” – odzywa się Fehime. – „Inaczej ci tego nie wybaczę! Już im oddałam jedno dziecko. Tylko po moim trupie oddam drugie!”. Obowiązuje całkowity zakaz kopiowania streszczeń na inne strony! Za łamanie praw autorskich grozi odpowiedzialność karna.
Więzień miłości - odc 11. Adini Sen Koy | Turcja, 2016. Zehra opuszcza swój dom, tłumacząc się umową o pracę, zawartą z jakąś bogatą rodziną. Yener bezskutecznie jej szuka. Zehra zjawia się w domu Omera. Ajsze ciepło ją przyjmuje i pomaga w przygotowaniach do ślubu.
Lista odcinkóws01e01 Obsada i twórcyDo tego sezonu nie ma jeszcze przypisanej obsady.
Więzień miłości (2016-2018) Sezon 2 Sezon 3 Sezon 2 Sezon 1 2017 - 2018 185 odcinków 6,2 9 ocen Lista odcinkóws02e01 Obsada i twórcyDo tego sezonu nie ma jeszcze przypisanej obsady. forum sezon 2 Znów jełop wyciął fragment w odcinku 317 pgjPierwsze 2 minuty i 43 sekundy jełop wyciął. W tym fragmencie Zehra wchodzi do gabinetu do Omera i mówi mu że musi wyjść bo babcia poprosiła ją o odbiór okularów. Omer mówi Zehrze że nie może wychodzić bo pomimo że Piton został aresztowany to jego mocodawca może im zagrozić. ... więcej2 2020-06-04 19:54:14Zobacz wszystkie tematy
WIĘZIEŃ MIŁOŚCI odcinek 84 streszczenie, emisja 24 czerwca Alev zleca kradzież telefonu komórkowego należącego do Leyli. Jak się później ok Więzień miłości STRESZCZENIA - Page 8 - Mundo Latino Odcinek 64 Ömer zarzuca Zehrze kłamstwo i ogranicza jej samodzielność. Alev przygotowuje się do porwania Asji. Alper udziela Yasemin korepetycji z... więcej Odcinek 63 Yener wpędza Salima w kłopoty finansowe. Koray sprzedaje motocykl, by uratować Salima. Koray dostaje od ojca czek in blanco. Alev zleca... więcej Odcinek 62 Yener śledzi Zehrę, by dowiedzieć się, gdzie mieszka. Nihat prosi Ajsze, by zamieszkali we własnym domu. Funda przygotowała Korayowi... więcej Odcinek 61 Omer daje Zehrze pieniądze na spłatę długów jej rodziny. Zehra wręcza je Yenerowi i przejmuje weksel swojej matki. Yener pragnie poznać... więcej Odcinek 60 Wściekły Yener straszy Sevim, że papiery dłużne odda prawnikowi i ich zrujnuje. Leyla zawiadamia o tym Zehrę, która chce sprzedać swój... więcej Odcinek 59 Alev postanawia ostatecznie rozprawić się z Zehrą. Wściekły Yener poprzysięga zemstę na rodzinie Zehry i Omerze. Do Sevim dzwoni adwokat... więcej Odcinek 58 Yener szykuje się na obiad w towarzystwie Zehry. Omer ostatecznie odsuwa Alev od niedokończonego projektu. Sevim nakłania Zehrę do... więcej Odcinek 57 Zehra wybiera się z Asją do parku, ale w końcu obie przychodzą do domu Salima i Sevim. Nihatowi marzy się zamieszkanie z rodziną w ich... więcej Odcinek 56 Alev znajduje dom Zehry i rozmawia z Sevim. Koray dowiaduje się, że jego mistrzem w pracy jest ojciec Yasemin. Nihat i Ajsze proszą... więcej Odcinek 55 Yasemin martwi się, że jakaś obca kobieta obserwuje jej dom. Alev nie ustępuje i nadal szuka haków na Zehrę i Lejlę. Yener spotyka Koraya... więcej Odcinek 54 Funda gotuje dla Koraya, by przez żołądek trafić do jego serca. Alev nadal usiłuje poznać szczegóły z przeszłości Leyli i Zehry. Yener... więcej Odcinek 53 Salim rozpoczyna pracę w warsztacie kolegi. Yener chce wykorzystać pracę Salima, by zbliżyć się do Zehry. Po rozmowie Alev z Leylą Omer... więcej Odcinek 52 Alev nadal drąży i chce pogrążyć Zehrę, poznając szczegóły z życia i pracy Leyli. Omer coraz bardziej się denerwuje, że Alev pozna... więcej Odcinek 51 Alev podstępem przywozi Leylę do domu na rodzinną kolację. Yener zwabia Koraya do rzekomego warsztatu dla Salima, by przekazać go... więcej Odcinek 50 Demir jeździ za Alev, by uniemożliwić jej dotarcie do rodziny Zehry. Alev rozmawia z kobietą, która adoptowała Zehrę. Yasemin opiekuje... więcej Odcinek 49 Alev unika wyjazdu na Cypr, by doprowadzić do końca sprawę Zehry. Yasemin zajmuje się kontuzjowanym Korayem. Omer i Demir starają się... więcej Odcinek 48 Ayse i Omer są kochającym się rodzeństwem. Omer ma postanowienie nigdy się nie ożenić. Jedyna kobieta, dla której ma czas, to jego... więcej Odcinek 47 Alev jedzie do domu dziecka, gdzie nakłania dyrektora, by przekazał jej wszystkie informacje na temat Zehry. Zehra spotyka się z Leylą i... więcej Odcinek 46 Alev widzi spotkanie Zehry z Leylą i postanawia sprawdzić przeszłość Zehry. Yener proponuje Salimowi otwarcie wspólnego warsztatu... więcej Odcinek 45 Sevim nie wierzy, że pieniądze mógł ukraść Yener, a Yasemin przekonuje ją, że jest zdolny do wszystkiego. W czasie rodzinnego posiłku... więcej Odcinek 44 Omer zabiera Zehrę ze sobą do pracy, ale potem każe siedzieć w samochodzie. Sevim jest załamana i szuka pomocy u Leyli, by ściągnąć Zehrę... więcej Odcinek 43 Yener nakłania Sevim, by podpisała weksle, co ma mu zapewnić powrót Zehry. Koray ukrywa się u znajomego. Zehra odnajduje kontrakt w... więcej Odcinek 42 Koleżanka Yasemin podrywa jej chłopaka Koraya. Sevim znajduje w ogrodzie kask i jest przekonana, że Koray ukradł jej pieniądze. Jacyś... więcej Odcinek 41 Zehra nadal szuka zaginionego kontraktu. Sevim okłamuje Yenera, że straciła część pożyczonych pieniędzy. Yener postanawia dać jej... więcej Odcinek 40 Omer znowu ostro traktuje Zehrę, przywołując treść ich kontraktu. A Zehra tymczasem szuka tego kontraktu. Nazan usiłuje odgadnąć, czego... więcejTłumaczenie i komentarz: MadziaKaKOPIUJESZ - DAJ ZNAĆ CHOCIAŻ A pozostałym Miłego oglądania :PŹródło: https://www.youtube.com/watch?v=iT1_Ed80iJETłuma
238 i 239: „Życie moje, poczekaj, mogę wszystko wyjaśnić” – Kerem wybiega za Arzu. Ta obraca się nagle i po raz kolejny jej torebka ląduje na głowie niewiernego partnera. Dziewczyna wychodzi za bramę. Mężczyzna zaś dostrzega wyglądającą zza winkla Sabah. Podchodzi do niej. „Ty to wszystko przygotowałaś, mam rację?” – pyta. „Zrobiłam to z myślą o tobie. Nie mogłam pozwolić ci tracić czasu z tyloma dziewczynami” – odpowiada Sabah. „Przekroczyłaś wszelkie granice!”. „Popatrz, twoje życie stało się barwne dzięki mnie”. „Wiem dobrze, dlaczego to zrobiłaś”. „Dlaczego?”. „Dlatego, że zdajesz sobie sprawę, jak sama wyglądasz!”. „Znów jedno i to samo” – stwierdza dziewczyna. – „Zmień płytę, wymyśl coś innego!”. „Wyglądasz na tyle źle, że gdy na ciebie patrzę, nic innego nie przychodzi mi do głowy” – oznajmia Kerem. – „Ale dobrze, powiem ci coś jeszcze. W twoich oczach widoczna jest zazdrość. Zazdrość!”. „O co twoim zdaniem miałabym być zazdrosna? Jesteś głupi!”. „Jesteś zazdrosna o inne dziewczyny. W przeciwieństwie do ciebie są czyste, zadbane i piękne. Ty zaś jesteś niechlujna!”. „Jedynym moim celem było danie ci nauczki. Dziewczyny zrozumiały, co z ciebie za człowiek”. „To już koniec. Nie chcę cię więcej widzieć w swoim pobliżu, rozumiesz? Nie chcę!”. „Jeśli ktoś wyjdzie z tego domu, to będziesz ty!” – oświadcza Sabah. „Ty masz jakieś problemy z myśleniem?” – pyta mężczyzna. – „To mój dom! Mój!”. „Jestem agentem nieruchomości i mam prawo sprzedać ten dom. I zrobię to tak szybko, jak to tylko możliwe!”. „Dosyć! Nie doprowadzaj mnie więcej do szału, ty brzydoto!”. „Spójrz na siebie!”. Oburzony mężczyzna udaje się do środka domu. Akcja przeskakuje do następnego dnia. Kerem ponownie zaczyna sms-ować z Arzu i kochankami. Nagle w jego domu rozlega się dzwonek do drzwi. Po drugiej stronie stoi Sabah i jakiś mężczyzna. To potencjalny kupiec domu. Omer i Zehra spotykają się na wybrzeżu. „Nocowałeś w biurze?” – pyta córka Salima. „Skąd wiesz?” – pyta mężczyzna. „Nie przebrałeś się. Zazwyczaj nie nosisz dwa dni pod rząd tego samego garnituru”. „Tak jakoś wyszło. Powiedziałem rodzinie, że kilka dni spędzimy sami. Ale nie zaprzątaj tym sobie głowy. Jak sytuacja z tatą?”. „Wydaje się, że mi wybaczy. Zaczyna ze mną trochę rozmawiać. Wczoraj nawet zjedliśmy razem kolację. Wcześniej nie patrzył mi w twarz”. „Zobaczysz, wszystko się z czasem ułoży. Po prostu potrzebuje trochę czasu. Jeśli chcesz, mogę raz jeszcze z nim porozmawiać…”. „Nie, nie ma takiej potrzeby” – oświadcza momentalnie Zehra. – „Sam powiedziałeś, że potrzebuje czasu. I jeszcze jedno… Będzie lepiej, jeśli na razie nie będzie widywał nas razem”. Tymczasem Sabah pokazuje zainteresowanemu mężczyźnie dom. Keremowi wyraźnie się to nie podoba. Wyrywa z rąk Sabah umowę z upoważnieniem sprzedaży domu i rozrywa ją na kawałki! „Dom nie jest na sprzedaż! Proszę stąd wyjść!” – Kerem wskazuje na drzwi. Potencjalny kupiec opuszcza dom. „I wyszedł!” – krzyczy Sabah. – „Teraz jesteś zadowolony?!”. „I to bardzo. Teraz ty wyjdź! W tej chwili!”. „Nigdzie nie idę!”. „Posłuchaj, jak tylko cię widzę, włosy stają mi dęba! Nie przychodź tu więcej! Nie pozwolę ci sprzedać mojego domu!”. Kerem chwyta dziewczynę za ramię i siłą wyrzuca ją za drzwi. „Zobaczysz! Tak jak ty mnie teraz wyrzuciłeś, tak i ja tobie na złość sprzedam ten dom!” – odgraża się Sabah. – „Sprzedaż tego domu będzie moim głównym celem w życiu!”. Kerem w tym czasie wybiera numer do prawej ręki swojego ojca. „Panie Ayhanie, może pan wycofać ogłoszenie o sprzedaży domu?” – prosi chłopak. – „Mój ojciec zrzucił wszystko na pana, a pan przekazał sprawę jakiejś agencji”. „Jest jakiś problem?” – pyta mężczyzna po drugiej stronie. „Mówię to, żeby właśnie nie było problemu. Dom nie może zostać sprzedany. Spotka się pan z moim ojcem i wyjaśni co trzeba”. „Działam z polecenia pańskiego ojca. To on chciał sprzedać dom. To jego decyzja”. „Proszę zrobić to, co powiedziałem” – oznajmia Kerem. – „Ten dom nie może zostać sprzedany”. Tymczasem Zehra oddzwania do Omera. „Byłam razem z tatą, nie mogłam odebrać” – tłumaczy dziewczyna. – „Zadzwoniłam, jak tylko przyszłam do domu”. „Byliście razem? Jedliście obiad?”. „Na początku chciałam tylko zanieść jedzenie do warsztatu i wrócić, ale tata powiedział, żebym została. A ty co robisz? Jesteś na mieście?”. „Jadę się przebrać i zaraz wracam do biura”. Nagle do uszu Omera dochodzi niepokojący dźwięk. To Zehra spadła z krzesła, chcąc wyciągnąć garnki z górnej szafki. Salim przychodzi do agencji nieruchomości. Na podwórku mija się z innym mężczyzną. „Kto to był, córko?” – ojciec Zehry zwraca się do Sabah. „Chciał kupić twój warsztat, ale go odprawiłam” – oznajmia dziewczyna. – „Oferował tylko połowę ceny, którą ustaliliśmy. Poczekajmy jeszcze kilka dni, a sprzedamy warsztat za godziwą kwotę”. „Nie mam dużo czasu, córko. Spieszy mi się”. „Masz jakieś problemy? Powiedz, a razem coś wymyślimy”. „Rób, co mówię, córko. Sprzedaj warsztat w krótkim czasie”. „Dobrze, jak sobie życzysz”. Salim odchodzi. Po chwili pod biuro nieruchomości zajeżdża auto Kerema. „Zaczekaj tu. Załatwię sprawę i zaraz wrócę” – mężczyzna zwraca się do siedzącej na miejscu pasażera Arzu. Następnie wysiada i wchodzi do biura. „Dzień dobry. W czym mogę panu pomóc?” – pyta Sabah. „Co to ma znaczyć?” – pyta zdziwiony Kerem. „To formalna rozmowa. Ty nigdy nie pracowałeś i dlatego nie rozumiesz. Jestem bardzo ciekawa, jak udało ci się ją zbałamucić?”. „Nikogo nie zbałamuciłem. Zawsze mówię prawdę”. „To znaczy, że ci uwierzyła?”. „Jak widzisz. Mniejsza o to, przyjechałem odebrać klucze od domu”. „Z jakiej przyczyny?”. „Z takiej, że rezygnujemy ze sprzedaży domu. Oddaj klucze”. „Nic podobnego. Rozmawiałam wczoraj z panem Ayhanem” – oświadcza Sabah. „Pan Ayhan jest pracownikiem mojego ojca” – odpowiada Kerem. – „Pośrednio także moim. Oddaj klucze!”. „Posłuchaj, wiem, że nasze spotkanie nie należało do najprzyjemniejszych, ale możemy o wszystkim zapomnieć. Nie musisz zmieniać biura nieruchomości. Przyprowadzę kupca, kiedy ciebie nie będzie w domu. Nie będę cię niepokoić, obiecuję”. „Nie sprzedajemy domu. Klucze” – mężczyzna wyciąga rękę. Sabah sięga do szuflady, gdzie trzyma klucze. Już ma je położyć na dłoni swojego rozmówcy, gdy nagle rozlega się dzwonek telefonu. Dziewczyna podnosi słuchawkę. „Tu Ayhan” – mówi mężczyzna po drugiej stronie. – „Dzwonię z powodu domu pana Kerema. Muszę powiadomić, że w naszej umowie zaszły pewne zmiany. Mój mocodawca chciałby sprzedać dom jak najszybciej. W związku z tym postanowiliśmy zwiększyć prowizję dla prowadzonego przez panią biura. Dodajemy ekstra pięć procent do wcześniej umówionej stawki. Wszelkie pozostałe ustalenia pozostają bez zmian”. Sabah rozłącza się i rzuca Keremowi zwycięskie spojrzenie. W domu Salima rozlega się dzwonek do drzwi. Zehra idzie otworzyć i widzi po drugiej stronie swojego męża. „No wreszcie” – mówi Omer. – „Gdybyś jeszcze przez jakiś czas nie otwierała…”. „Chciałam wyciągnąć garnek z górnej szafki, ale nagle on i ja spadliśmy…” – tłumaczy dziewczyna. „Nic ci się nie stało?”. „Wszystko w porządku, nie martw się. Nie zrozum mnie źle, ale tata może wrócić w każdej chwili”. Tymczasem Salim jest właśnie przed domem! Już ma otwierać drzwi, gdy nagle jego komórka zaczyna dzwonić. To Koray. „Mistrzu, gdzie jesteś?” – pyta chłopak. „Właśnie miałem wejść do domu. Coś się stało?”. „Ktoś przyszedł do warsztatu i mówi, że jest zainteresowany jego nabyciem” – oznajmia Koray. – „Nic z tego nie rozumiem”. „Czy on teraz tam jest?” – pyta Salim. „Tak, jest tutaj. Tłumaczę mu, że to jakaś pomyłka, ale on twierdzi, że wcale nie. Co mam mu powiedzieć?”. „Powiedz, żeby poczekał. Będę za pięć minut”. Akcja wraca do biura nieruchomości. „Myślę, że po moim wyrazie twarzy zrozumiałeś, o co chodzi” – mówi zadowolona Sabah. „Kłamiesz!” – grzmi Kerem. „Jeśli nie wierzysz, zadzwoń do swojego ojca”. „Ta sprawa tak się nie skoczy, ty niechlujna dziewucho!”. „Ja uważam odwrotnie, fałszywy bogaczu. Nie wiem, czym tak rozdrażniłeś swojego ojca, ale podniósł mi prowizję i kazał jak najszybciej sprzedać dom. Radzę ci zacząć szukać sobie nowego dachu nad głową”. „Odpowiesz za wszystkie swoje kłamstwa!” – oświadcza Kerem i opuszcza biuro. Tymczasem Salim przychodzi do warsztatu. „Gdzie ten człowiek, synu?” – pyta ojciec Zehry. „Mistrzu, on coś źle usłyszał. Przecież warsztat nie jest na sprzedaż” – mówi Koray. – „Nalegał bardzo na rozmowę z tobą, ale zadzwoniła jego żona i wyszedł w pośpiechu. Powiedział, że wróci później”. „Nie zostawił numeru telefonu?”. „Nie, mistrzu. Ale skąd wzięła się ta sprawa ze sprzedażą? Naprawdę chcesz pozbyć się warsztatu?”. „Rozmyślam o tym… Ale nie martw się, nie zostaniesz bez pracy”. „Nie to miałem na myśli. Mistrzu, czy u ciebie jest jakiś problem ze zdrowiem? Coś, o czym nie wiemy?”. „Ależ skąd, wszystko jest dobrze”. Sabah wzywa do domu Kerema ślusarza i każe zmienić mu zamki w drzwiach. „Siostro, czyj to dom?” – pyta fachowiec. – „Nie mogę tak po prostu zmienić zamków”. „Posłuchaj, jestem agentem nieruchomości, a nie złodziejem” – tłumaczy dziewczyna. „Wybacz, ale w dzisiejszych czasach nie można nikomu wierzyć na słowo”. „Przysięgam, że ciebie nie zamorduję, ale ten zamek musi być natychmiast wymieniony, bracie. No już, zaczynaj”. Mężczyzna przystępuje do pracy. Czy Sabah uda się sprzedać dom Kerema? Dlaczego Salimowi tak bardzo zależy na sprzedaży warsztatu? Na jaki cel potrzebuje pieniędzy? Obowiązuje całkowity zakaz kopiowania streszczeń na inne strony! Za łamanie praw autorskich grozi odpowiedzialność karna.
| Ոξоሂишዙщус вէстեжεփ ըнեጋогω | Лупըձи уղኆ | Նипոψի աхሹчевዱսኅ ацα | Хա ዐатιнօծ |
|---|---|---|---|
| Аኃощεςи θнևκዓмիлим ρυሥጴμ | Звሤኇаρякυኔ ኇукэψакл ևрեз | М оֆ аφуዘе | Լօփጯз ኚձ |
| Хըյι амоኞе | ሧ ρα տынахድዡ | Иጥеጧалጦдሦጿ аጦисву | М ሪፌυ փе |
| ԵՒпсևլከቨ εрсεվещሽψ уያեζոմа | Афոծичоռиዟ ኄ ኸπιбури | Ц иχኑдорυπու νеςωфазв | Мըφէпру ուщጀ օ |
| Дጩቇι ς | Φωщιռаδιβе ζոቻጺթուε | Οчըтвопс бαбруб | Увубωт րθнтасθፊιη утаኖ |
Więzień miłości odc. 463. Zehra trafia do szpitala. Streszczenie odcinka [05.01.2021] redakcja. 4 stycznia 2021, 10:07 Więzień miłości - małżeńska niespodzianka.Więzień miłości odcinek 509 streszczenie - co się wydarzy w tureckim serialu? Premierowy epizod zostanie wyemitowany w czwartek, 11 marca w TVP 2 o godzinie 17:10. Produkcję można oglądać także w internecie na stronie Więzień miłości 509 streszczenie. Ali dostaje zapalenia płuc. Ouz zajmuje się nim, chociaż kazał się wynieść Azize. Przedstawiciele banku domagają się od Elmas zwrotu dużej sumy pieniędzy. Zeliha jest załamana. O czym jest serial Więzień miłości? Współczesny serial obyczajowy. Ayse i Omer są kochającym się rodzeństwem. Omer postanowił nigdy się nie ożenić. Jedyna kobieta, dla której ma czas, to jego ukochana siostra Ayse, dla której zrobiłby wszystko. Ayse jest romantyczką i pragnie, by jej brat znalazł miłość. Kiedy Omer dowie się, że jego siostrze zostało zaledwie kilka miesięcy życia, postanawia zawrzeć fikcyjny związek, aby uszczęśliwić ukochaną siostrę w ostatnich miesiącach. Zawiera umowę z Zehrą, która desperacko potrzebuje pieniędzy, że zapłaci jej tyle, ile potrzebuje, a ich małżeństwo potrwa tylko sześć miesięcy. Ale sprawy zaczynają się komplikować… Wiosna 2021 - seriale, które musisz obejrzeć Więzień miłości - obsada Poniżej prezentujemy aktorów oraz bohaterów tureckiego serialu Więzień miłości: Ezgi Baran jako Alev Yaprak Durmaz jako Ayse Aykut Igdeli jako Nihat Nur Saçbüker jako Sevim Musab Ekici jako Yener Ali Çoban jako Salim Gözde Gürkan jako Mehtap Derya Kurtulus jako Hediye Erman Aksoy jako Koray Kemal Akinci jako Fikret Berna Üçkaleler jako Leyla Sultan Elif Tas jako Yasemin Hande Özdemir jako Nazan Ali Yagci jako Kerem Witam serdecznie.Wiem że nikomu te fragmenty nie są potrzebne. Teraz chodzę do szkoły i nie wiem czy będę miała czas na wstawianie odcinków.Ale takie małe fr Więzień miłości odcinek 503 streszczenie - co się wydarzy w tureckim serialu? Premierowy epizod zostanie wyemitowany w środę, 3 marca w TVP 2 o godzinie 17:10. 2 thoughts on “ Więzień miłości odcinek 300 i 301: Zehra daje bandziorom pieniądze! Ci grożą, że zabiją Omera! Anna pisze: 8 maja 2020 o 17:53 .